niedziela, 11 listopada 2012

MAC Fabulousness Neutral Eyes Palette




Dawno nie kupowałam nic z limitowanych kolekcji MAC. Nic mnie specjalnie nie zachwycało i odczuwałam dużo większą potrzebę uzupełniania swojej kolekcji o produkty dostępne regularnie (szczególnie szminki :) ). Obok świątecznej kolekcji nie mogłam jednak przejść obojętnie. Wybrałam się na przedsprzedaż z planem, że niezobowiązująco "pomacam" sobie cienie w paletkach. Ostatnimi czasy kolory (oraz ich jakość) były różne, ale po dokładnym obejrzeniu wszystkich trzech wariantów: Smokey Eyes, Warm Eyes i Neutral Eyes, zdecydowałam się na tą ostatnią. Elementem decydującym była obecność przepięknej i niejednoznacznej wariacji kolorystycznej na temat zieleni- Enviable. Bardzo lubię takie dziwne kolor.




Po powrocie do domu z ciekawości sprawdziłam sobie ocenę mojej palety na Temptalii i...byłam przerażona! Paletka otrzymała najsłabszą z możliwych ocen. Zaczęłam nerwowo myśleć o zwrocie, ale ponieważ już przetestowałam ją delikatnie w domu taka możliwość nie wchodziła w grę. Muszę się wam przyznać, że nie mogłam przez tą paletkę zasnąć (tak wiem, o ja głupia, ja której jedyną treścią życia są cienie ;) ), byłam zła że wywaliłam niemałe pieniądze w błoto.
Następnego dnia emocje nieco opadły i zabrałam się za malowanie oka moją miętową nieszczęśnicą, co mi innego pozostało. Jak wielkie było moje zdziwienie, kiedy nie miałam problemu z wykonaniem mejkapu akolory były piękne, nasycone. Próbowałam sfotografować efekt, ale niestety ze względu na późną porę nic z tego nie wyszło. Przez kolejne dni wałkowałam Neutral Ee Palette w różnych kombinacjach, z równie dobrym skutkiem. Trwałość nie różni się niczym od innych cieni MAC. Nie mam cieni Smut i Brun w wersji pojedynczej (to na nie tak narzekała Temptalia, że w tej paletce są kiepskie w porównaniu do ideału), ale zarówno jeden jak i drugi są niezwykle przyjemne we współpracy. Enviable to bajka, świetna pigmentacja i wykończenie. Jedynie Blong Mink i Magical Mist jako wykończenie Lustre mają spore drobiny, na które trzeba uważać, ale na prawdę nie mam im nic do zarzucenia. Kombinacją tych pięciu kolorów można wyczarować na prawdę wiele fajnych makijaży, tych nieco bardziej neutralnych (choć nie jest to zestaw dla dziewczyn, które uznają tylko złociste, ciepłe neutrale) oraz mocnych w typie smoku eyes.




Blonde Mink (Lustre) "Mid-tone grey with silver pearlized pigments" to jasny chłodny beż z dużą ilością szarości i odrobiną fioletu
Magical Mist (Lustre) "Mettalic taupe" to taki trochę nietypowy, opalizujący lekko na oliwkowo taupe.
Brun (Satin, dostępny w regularnej sprzedaży) "Muted blackish brown"to matowy, chłodny brąz
Enviable (Veluxe Pearl) "Cool mint green with pearl" to genialna szaro-brązowa, ciemna opalizująca mięta. Czasem bardziej turkusowa, czasem zielona. Podobny koncept jak Club czy Burmese Beauty, tylko zdecydowanie bardziej zielony.
Smut (Velvet, dostępny w regularnej sprzedaży) "Muted black with black shimmer" to bardzo ciemna śliwka/brąz opalizujący na śliwkowo

Opakowanie paletki jest cudowne, na prawdę urocze. Łatwo się otwiera a wewnątrz mieści spore lusterko. Dołączonego do zestawu pędzelka jeszcze nie używałam, ale jak na tego typu produkt wygląda całkiem przyzwoicie, chociaż rączka to nie rączka z prawdziwego zdarzenia a ogryzek ;). Niestety, zdaję sobie sprawę że opakowanie, choć piękne, jest mocno niepraktyczne. Satynowa poduszeczka już lekko się przybrudziła (a mam ją na prawdę niedługo) i nadaje się bardziej do trzymania na toaletce/ szafce/ półce niż wrzucenia do kosmetyczki czy kuferka. Trzymam ją więc na szczycie mojej glossyboxowej komódki, gdzie wygląda uroczo i cieszy moje oko. Podejrzewam jednak, że i tak dość szybko się pobrudzi :(.
Kolejnym mankamentem, jest fakt że cieni nie jest w palecie zbyt dużo (mam tu na myśli gramaturę). Całość to tylko 4g, co daje 0,8g na sztukę. Nie żebym koniecznie potrzebowała tych standardowych 1,5h (bo w końcu mam całkiem sporo innych kolorów i nie jest tak prosto to wszystko zużyć), ale fakt pozostaje faktem. W porównaniu do innych limitowanych quadów mieszczących cztery pełnowymiarowe quady ta paletka nie jest absolutnie okazją cenową.

Koniec końców jednak jestem z niej zadowolona. Kolory są piękne, nie mam zastrzeżeń, co do jakości. W Enviable jestem zakochana <3 p="p">



Morał z tej historii jest taki, żeby nie ufać ślepo opiniom w internecie. Zupełnie niepotrzebnie spanikowałam czytając recenzje. Skoro zdarzyło mi się kupić polecane produkty, które okazały się kompletnymi niewypałami, to równie dobrze może to działać w drugą stronę.


36 komentarzy:

  1. Boskie są te opakowania :)
    Kolorki są prześliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczne opakowanie ;)
    a kolorki też niczego sobie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla samego wyglądu opakowania chciałoby się mieć to cudeńko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda :D. Chociaż gdyby kolory mi się nie podobały, to pewnie bym nie kupiła.

      Usuń
  4. Cudowne opakowanie, a same cienie mają bardzo ładne kolorki;) Bardzo żałuję, że ja nie mam dostępu do MACa

    OdpowiedzUsuń
  5. Opakowanie jest przeurocze ;) A w środku kryje świetnie odcienie :D Szczególnie Enviable i Magical Mist...

    OdpowiedzUsuń
  6. Opakowanie jest świetne,kolory piękne:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Macałam tą paletkę i również bardzo mi się spodobała :) Nie ma co ślepo wierzyć :D najlepiej właśnie próbować!

    OdpowiedzUsuń
  8. wygląda ślicznie i kolory wyjątkowo mi się podobają:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Najbardziej urzeka mnie opakowanie :) Bajka!

    OdpowiedzUsuń
  10. Kolorki stworzone dla mnie i to opakowanie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. No i tak to jest przejmować się cudzymi opiniami ;)
    Masz noc nieprzespaną, a cienie są piękne, nie mówiąc już o opakowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczne kolory. Najbardziej spodobał mi się Enviable :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Opakowanie cudne a kolorki przepiękne. Już tak z recenzjami bywa - są przydatne, często się nimi kieruję zanim kupię produkt, ale każdej z nas odpowiada co innego.

    OdpowiedzUsuń
  14. Mi jakoś nie przypadła do gustu... W ogóle zawiodłam sie na produktach z tej firmy.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. ta tez jest cudna... ja sie nie moglam zdecydowac ktora chce :P i moze jak ja gdzies dorwe to dokupie :D

    OdpowiedzUsuń
  16. przesliczna, gdyby nie to ze mam pelno takich neutrali juz bym po nia leciala:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Opakowanie mają cudne, ale dla mnie ceny MACa są zaporowe, dlatego lubię o nich czytać, ale nie czuję potrzeby posiadania.
    Enviable rzeczywiście się wyróżnia i z czymś mi się kojarzy, ale nie wiem z czym ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. opakowanie jest bardzo urocze :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja oglądałam wczoraj te paletki dobre 15 min i okropnie mnie kusiły. Chyba sprawię sobie jedną na mikołaja jeśli jeszcze ich nie wykupią :)

    OdpowiedzUsuń
  20. chyba tylko pudełko takie ładne, bo pigmentacja nie powala

    OdpowiedzUsuń
  21. moją recenzję Smoky już widziałaś, więc nie będę się powtarzała ;) cieszę się, że te palety okazały się jednak być o niebo lepsze niż wskazywałaby na to opinia na temptalii, ale z drugiej strony odrobinę irytuje to, że i tak gro osób będzie je powtarzało ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Temptalia to wyrocznia ;) ale powiem szczerze, że mnie pigmentacja niestety rozczarowała :(

      Usuń
  22. Uwielbiam kosmetyki z MAC`a ,a te cienie i pudełeczko wyglądają zachęcająco ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękna :) Fajnie, że okazała się nie taka zła jak ją malują ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Alez urocze opakowanie ! Wspaniałe !;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękne kolorki i opakowanie. Kusi mnie ta kolekcyjka :))

    OdpowiedzUsuń
  26. Również mam tę paletę i ją uwielbiam :) ogólnie pasuje do wszystkiego, i do makijażu wieczorowego jak i do dziennego :)) dość ładnie komponuje się z rudością :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Opakowanie jest rewelacyjne.

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Muszę przyznam, że sama oprawa tej paletki szalenie mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  29. piękne cienie, właśnie odkryłam Twojego bloga i będę obserwować :)

    OdpowiedzUsuń

Wasze komentarze sprawiają mi wielką radość-dziękuję :).Postaram się w miarę możliwości odpowiedzieć na wszystkie pytania i mogę Was zapewnić,że czytam każdy napisany komentarz.

Komentarze obraźliwe lub mające na celu wyłącznie autopromocję będą od razu usuwane.Nie mam nic przeciwko linkom związanym z tematem posta(np. link do Twojej recenzji danego produktu itp),ale nie zostawiajcie proszę komentarzy w stylu "Super blog,zajrzyj do mnie"

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...