Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pandora. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pandora. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 25 grudnia 2012

OPI DS Reflection i takie tam drobiazgi





To mój pierwszy kontakt z lakierami OPI z serii DS i...jestem absolutnie pod wrażeniem. Reflection to delikatna, miękka malinowa holograficzna czerwień. Pięknie kryje i idealnie się rozprowadza. Nasuwa mi się skojarzenie ze skórką jabłka malinówki :). Efekt holograficzny jest wyraźny, ale nie szalony i całość wygląda bardzo elegancko, biżuteryjnie.

Lakier kupicie TU.


Pozostając w temacie biżuterii, Relfection (który wybrałam na tegoroczny wigilijny manicure) świetnie skomponował się z moim nowym pandorowym przyjacielem :).


Dziewczyny, a jak tak święta pod względem makijażowym? Jak umalowałyście się na Wigilię? Jaki lakier? Jakie cienie? Jaka szminka?
Ja wybrałam dość prosty zestaw, czarne kreski + MAC Girl About Town na ustach (w komplecie z różowymi butami :) ).


Na koniec jeszcze muszę się pochwalić bo pęknę ze szczęścia. Korzystając z hojności Aniołka/Mikołaja (czy jakkolwiek życzycie sobie abym go nazwała ;) ) zrealizowałam trzy od dawna planowane zakupy. Ostateczną decyzję pomogły mi podjąć promocje na Beautybay :). Oby tylko wszystko doszło w całości i w miarę szybko.


poniedziałek, 26 grudnia 2011

Pandoromaniaczki i sroki łase na błyskotki-łączmy się :)!



Pod ostatnim postem jedna z was poprosiła mnie o pokazanie mojej bransoletki Pandora.Pomyślałam więc,że napiszę post w całości poświęcony biżuterii modułowej,którą kocham i wielbię całym sercem.Ktoś kto wymyślił biżuterię,którą można ciągle ulepszać i zmieniać dokupując kolejne elementy był geniuszem.Idealnie wpisał się w kobiecą chęć posiadania błyskotek,kolekcjonowania ich i zbierania kolejnych elementów :).
Moja przygoda z tymi ślicznymi maleństwami zaczęła się około 3 lata temu od bransoletki z charmsami kupionymi w Yesie.Najpierw moja mama sprawiła sobie takie cudo a później i ja się skusiłam.Potem poznałam Lilou,Pandorę (a nawet dwie :) ) oraz Trollbeads na które zachorowałam przez wizażowe forum.Jeszcze tylko kilka koralików Apart i naszyjnik i...kolekcja rozrosła się do całkiem sporych rozmiarów.
Wiem,że komuś głupie może wydawać się wydawanie setek złotych na małe figurki i koraliki,dla mnie jednak są to największe skarby na świecie :).Dzięki temu,że można tworzyć różne kompozycje bransoletki nigdy mi się nie nudzą.W opozycji do innych błyskotek,które noszę przez jakiś czas a potem nie mogę już na nie patrzeć.
Mają też też tą paradoksalną zaletę,że nie są tanie(brzmi jak szaleństwo,ale już wyjaśniam o co mi chodzi).Dzięki temu zakup każdego nowego elementu jest bardzo przemyślany i jest jak małe święto(przynajmniej ja to tak odbieram).
Dodatkowo niezwykle przyjemnie jest dostawać je w prezencie,często dostaje się piękne koraliki na które samemu pewnie nie zwróciło by się uwagi.Charms jest dobry na wszystko,na urodziny,święta,w nagrodę za sukcesy i na pocieszenie.

A teraz moja mała duma czyli kolekcja klejnotów rodowych :)

1.Charmsy.Z Yesa,Apartu,Kruka i Thomasa Sabo.Bransoletka z Yesa.



2.Lilou.Muszę znów zmienić sznurek bo ten wygląda już nieciekawie.



3.Pandora srebrna.Moja ukochana :).Większość koralików na moich obu Pandorach to prezenty.



4.Pandora podwójna skórzana.Tegoroczna zdobycz.



5.Wisiorek do charmsów Apart z moją najnowszą choineczką.



6.Trollbeads.Ubolewam nad tym,że zamknęli stoisko Trollbeads we Wrocławiu :(.Od tamtej pory nic nie dokupiłam bo kupowanie koralików przez internet to zupełnie nie to samo,nie można przymierzyć i poeksperymentować.


7.W tym roku dostałam na urodziny wymarzony naszyjnik do beadsów z Apartu.Obok leży koralik Chamilla,który mam od dawna i do tej pory był na mojej srebrnej Pandorze ale postanowiłam nosić go na naszyjniku.






Lubicie taką biżuterię?Pochwalcie się!

sobota, 19 marca 2011

NOTD Models Own Nude Beige + nowa Pandora i pachnące Melisski :)


Dzisiejsze NOTD to lakier Models Own w kolorze Nude Beige czyli jak widać na załączonym obrazku bardzo wdzięczny nudziak :).Jest to raczej ciepły kolor nude,ale nadal z odrobiną szarości(w przeciwieństwie do np. Revlon Nude Chic,który jest typowo ciepły i wpada w brzoskwinie).Zdecydowanie nie jest tak chłodny i fioletowy jak Tickle My France-y.To taka kawa z mlekiem,nieco przybrudzona.Bardzo przyjemna aplikacja, Rrose Selavy miała rację-lakiery MO są świetnej jakości.
Na zdjęciu dwie warstwy i lakier nawierzchniowy.



W ciągu ostatnich dni udało mi się też dokonać dwóch udanych zakupów.Kupiłam podwójną,skórzaną bransoletkę Pandora,o której dawno marzyłam (ale zdecydowałam się jednak na brązową nie beżową jak początkowo zamierzałam) oraz wspaniałe,pachnące gumą do żucia balerinki Melissa w promocji na Shaffashoes.Jestem nimi absolutnie zachwycona :).Model Royale w wersji granatowo-czerwonej,pokryte meszkiem imitującym zamsz.Są bardzo miękkie i myślę że będą to jedne z niewielu butów,które nie masakrują moich stóp.Mają tylko jedną wadę,strasznie przyczepiają się do tego meszku wszystkie kłaczki...
Acha,wypada wspomnieć że rozmiarówka jest nieco inna bo 39 to raczej 38-38,5 (to akurat bardzo mi odpowiada bo jestem posiadaczką stóp w nieszczęśliwym nieco numerze 38,5 i te balerinki pasują na nie idealnie).
Na pewno nie są to moje ostatnie Melissy.A Wy macie jakieś?

Leci do mnie też całkiem sporo kosmetycznych skarbów do testowania i swatchowania,ale o tym później ;)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...