Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zoya. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zoya. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 18 czerwca 2012

Zoya Ciara





Buraczek. Jagodowo-buraczkowy odcień, trochę bordowy, trochę fioletowy. Bardzo apetyczny i glęboki kolor ale...jakoś nie chce współgrać z moją karnacją :(. Ładnie kryje, zero problemów z aplikacją. Wykończenie kremowe, dość mocno błyszczące.


Lakiery Zoya dostępne są w skelpie internetowym Camelleo. Aktualnie można załapać się na promocję, przy zakupie lakieru Zoya dowolny kolor Essie w promocyjnej cenie 21,99zł :)

sobota, 28 kwietnia 2012

Zoya Dove + zakupy kosmetyczne




Podobają mi się bardzo szare lakiery ale to dla mnie dość trudny kolor.Większość z nich powoduje,że mam trupio sine ręce i po prostu źle wyglądam.Zoya Dove to delikatna,łagodna szarość z domieszką beżu.Jeżeli chodzi o odcienie szarości,okazała się strzałem w 10!
Bardzo dobrze się nakłada,ładnie kryje.Lubię Zoyę,ten lakier nie jest wyjątkiem.Na palcu serdecznym Essie a Cut Above,Podoba mi się,jak różowo-miedziany heksagonalny brokat komponuje się z Dove.

Lakiery Zoya możecie kupić w internetowym sklepie Camelleo oraz w ich wrocławskich oddziałach stacjonarnych.

Jak wam się podoba?


Zrobiłam też w ciągu ostatnich dni zakupy kosmetyczne.Uzupełnienie zapasów i parę nowości poleconych mi przez koleżankę (Asiu :* )




1.Eveline Advance Volumiere.Odżywka-baza pod tusz do rzęs.Wydłuża dzięki białym włókienkom.Aktualnie w promocji  za 9,90zł we wrocławskim Feniksie (na parterze :))

2.Preparat do skórek Eveline.Użyłam wczoraj po raz pierwszy,wrażenia jak najbardziej pozytywne.

3.Tusz Rimmel Sacndaleyes wodoodporny.Wreszcie wodoodporna wersja tego tuszu doczekała się premairy.

4.Eveline Big Volume Lash wodoodporny.Zbiera dobre recenzje na KWC.

5.Lakiery Rimmel Sky High z nowej kolekcji 60sec,słynny Max Factor Fantasy Fire oraz Miss Sporty w pięknym kobaltowym odcieniu.

6.Krem-żel  Eveline Biohialuronic 4D.Zachęcił mnie kwas hialuronowy wysoko w składzie oraz wyciąg z drożdży,bratka i olejek arganowy.Użyłam go dopiero 3 razy ale zapowiada się bardzo fajnie.

7.Kolenja butelka mojego ulubionego płynu do demakijażu.Muszę poświęcić mu oddzielny post.

8.Po zużyciu suchego szamponu Isana wróciłam do Swiss o Par Frotte.Czy chciałybyście przeczytać post poświęcony porównaniu tych dwóch produktów?




piątek, 13 kwietnia 2012

Alterra Krem do mycia twarzy + lakiery Zoya




Przedwczoraj wyrzuciłam pustą tubkę Kremu do mycia twarzy Alterra,czas na obiecaną recenzję.Jeżeli chodzi o żele do mycia twarzy jestem dość wybredna,większość z nich wysusza i pozostawia nieprzyjemne uczucie ściągnięcie.Przetestowałam większość tego typu produktów dostępnych na drogeryjnych półkach i te które lubię można policzyć na palcach jednej ręki (ale jest ich zdecydowania mniej niż 5).
Nie jestem wielką fanką kosmetyków Alterra,ale na krem postanowiłam się skusić,trochę z braku innych perspektyw.Bardzo się cieszę,że trafił w moje ręce bo okazał się być bardzo dobry.

Ma konsystencję przypominającą mleczko do demakijażu,jest dość rzadki.Producent podpowiada,że można go używać bez wody.Ja stosuję go jednak w klasyczny sposób,nakładam troszkę na szczoteczkę Mia a potem zmywam wodą.
Krem skutecznie oczyszcza z resztek makijażu,ale nie wysusza.Skóra jest przyjemna w dotyku.Pomimo kremowej konsystencji,produkt nie jest tłusty i spokojnie poleciłabym go zarówno skórze normalniej jak i tłustej.


Zapach jest niezbyt przyjemny,cytrusowy,charakterystyczny dla całej serii Alterra.Wiem jednak,że wiele z was go lubi.
Tubka ma dość małą pojemność (125ml za około 10zł),ale jest bardzo wydajny i wystarczył mi mniej więcej na tak długo jak klasyczne 200ml.
Skład,jak w przypadku większości produktów Alterra wygląda bardzo zachęcająca.Zawiera alkohol,ale to norma w kosmetykach pretendujących do miana naturalnych/ekologicznych itp.Nie obawiałabym się go zanadto,krem jest łagodny i nie podrażnia.


Zdecydowanie polecam,nie mam większych zastrzeżeń poza zapachem.Na pewno kupię ponownie.

Ocena: 5




Dotarła do mnie dziś przemiła paczuszka od sklepu internetowego Camello,otrzymałam do przetestowania dwa lakiery Zoya: Dove i Ciara.Swatche wkrótce :)


czwartek, 5 stycznia 2012

NOTD: Zoya Maya






Jak pewnie większość z was wie Zoya nazywa swoje lakier imionami.Kiedy dowidziałam się o istnieniu tej firmy z ciekawości sprawdziłam,czy mają w ofercie moją lakierową imienniczkę ;).Jakaż była moja radość gdy okazało się,że Zoya Maya to przepiękny,różowy,soczysty koral.Korale są mi widać pisane.
Maya to różowy koral o bardzo błyszczącym "kisielowym" wykończeniu jelly (genialny przewodnik po wykończeniach lakierów znajdziecie na blogu Sabbathy).Jest śliczny!Na żywo jest nieco bardziej intensywny,określiłabym go jako stonowany,nieco przygaszony neon.

piątek, 9 września 2011

NOTD: Zoya Pasha









Zoya Pasha to czekoladowo-szary lakier o delikatnym,metalicznym połysku i niebiesko-srebrnych mikroskopijnych drobinkach.Delikatny,elegancki i łatwy w noszeniu bo neutralny i pasuje praktycznie do wszystkiego.
Ma świetną konsystencję i bardzo łatwo się aplikuje.Bardzo go lubię.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...