O tym, że jestem lakieromianiaczką z prawdziwego zdarzenia nie muszę chyba nikomu przypominać. W związku z tym "przerobiłam" już znaczną większość lakierów nawierzchniowych dostępnych na rynku. Miewam etapy, kiedy z lenistwa top coata nie użyję, jednak zazwyczaj traktuję go jako nieodzowny element manicure.
Od produktu z tej kategorii wymaga przede wszystkim błyskawicznego wysychania i wysokiego połysku i głównie pod tym kątem je oceniam. Przedłużenie trwałości ma raczej drugorzędne znaczenie, niestety na moich pazurkach większość lakierów, z warstwą nawierzchniową czy bez, nie wytrzymuje w przyzwoitym stanie więcej niż 3 dni. Pogodziłam się z tym jedna, cóż mam zrobić ;). I tak nie nosiłabym tego samego koloru dłużej niż kilka dni bo kocham różnorodność.
Chciałabym przedstawić wam subiektywny zbiór przemyśleń na temat kilku (-nastu) lakierów nawierzchniowych, jakie testowałam na przestrzeni lat.
Seche Vite Fast Dry Top Coat (około 20-30zł) to prawdziwa kosmetyczna osobistość :). Miałam kilka butelek, bardzo lubiłam aż z jakiegoś powodu czas prysł. Owszem, schnie błyskawicznie i nadaje rewelacyjny połysk ale z niewiadomych przyczyn zaczął "bąbelkować" i gęstnieć tak szybko, że nie nadążałam ze zużywaniem. Kupiłam nawet dużą butelkę uzupełniającą, ale stoi sobie biedaczka w lodówce bo przestałam się z tym lakierem dogadywać. Może dam mu szansę ponownie.
Essie Good To Go. (36zł) Kolejny szybkoschnący topcoat. Ok, całkiem ładny połysk i przyzwoity czas schnięcia. Nie zachwycił mnie i nie kupiłam go ponownie. Dość szybko zgęstniał a cienki pędzelek jest trochę niewygodny. Rozbestwiona europejskimi pędzelkami Essie, nie chciałam męczyć się z wąskim liliputem, w jaki wyposażony jest Good To Go.
Essie No Chips Ahead. (36zł) Koszmarek. Wysychał godzinami, nawet po 3 godzinach po malowaniu paznokcie zdobił piękny odcisk pościeli. Cienki, niewygodny pędzelek i mało błyszczące wykończenie.
OPI RapiDry Top Coat. (około 60-70zł) Miałam go dwa razy i za każdym razem była to miniaturka. Pierwsza wyschła ekspresowo (ale podejrzewam, że mogła być po prostu niezbyt świeża), ale z drugiej jestem zadowolona. Szybko, nawet bardzo szybko wysycha, ma ładny połysk i wyjątkowo dobrze dogaduje się z lakierami OPI z serii DS.
Eveline 3w1 60-sekundowy wysyszacz, utwardzacz, nabłyszczacz.( około 12zł) Niestety to kolejny niewypał, bardzo powoli wysycha i bąbelkuje na paznockiach. Szkoda, większość produktów Eveline bardzo lubię ale ten kompletnie się nie sprawdził.
Essence Better Than Gel Nails Top Sealer. (około 11zł)W tym przedziale cenowym to chyba najlepsza propozycja. Bardzo ładnie nabłyszcza, szybki schnie i o dziwo pomaga przedłużyć trwałość lakieru. Pędzelek standardowy, konsystencja dość gęsta.
China Glaze Fast Dry Top Coat. (około 30zł) Kolejny faworyt. Bardzo szybko schnie, nabłyszcza ale...niestety nie mogę go używać. Nie toleruję jego zapachu, do tego stopnia, że muszę wyjść z pokoju w którym używa go moja mama (to jej ulubiony lakier nawierzchniowy). Sytuacja jest tym bardziej dziwna, że uwielbiam zapach klasycznego zmywacza czy lakieru i przepadam za chemicznymi zapachami pokroju benzyny czy nawet naftaliny. Tego jednak nie jestem w stanie znieść.
Sally Hansen Insta Dri (około 30zł) to lakier popularny na YT, skusiłam się na niego w rossmannowskiej promocji -50%. Jest rzadki (co bardzo mi odpowiada), ładnie nabłyszcza i ma wygodny pędzelek. Wolałabym jednak, żeby szybciej wysychał. W końcu przyspieszanie schnięcia lakieru ma być jego główną zaletą.
Revlon Colorstay Top Coat. (35zł) Najnowszy nabytek, kupiłam go zachęcona dobrymi recenzjami na YT. Faktycznie, bardzo przypadł mi do gustu. Jest bardzo rzadki, szybciutko schnie na prawdę pięknie błyszczy a do tego ma bardzo szeroki i wygodny pędzelek. Ciekawa jestem czy w duecie z bazą oraz połączeniu z lakierami z serii Colorstay rzeczywiście zapewnia długotrwały manicure.
Z przyjemnością bym wypróbowała inne produkty do paznokci z tej linii, odstrasza mnie jednak trochę cena (35zł/sztuka). W sytuacji, kiedy w tej samej cenie mam lakiery Essie, zaczynam zastanawiać się nad celowością zakupu Revlona.
Jakie są wasze ulubione lakiery nawierzchniowe?