Pora na zestawienie produktów,których najczęściej używałam w kwietniu.Tak jak zwykle będą to nie tylko KWC i kosmetyczne odkrycia,ale też kosmetyki którym poświęciłam w ubiegłym miesiącu nieco więcej uwagi.Lubicie ulubieńców miesiąca?Ja muszę przyznać,że to jedne z moich ulubionych postów.
1.Pomadki Celia Nude.Aż trudno uwierzyć,że tak rewelacyjny produkt może być tak tani.Gama pomadek-błyszczyków składa się 6 naturalnych kolorów (zarówno tych bardziej brzoskwiniowych jak i beżowych czy wpadających w róż),mam przyjemność posiadać 601 i 602 (tą ostatnią nawet podwójnie,musiałam zrobić sobie zapas :) ).Czas wreszcie zabrać się za recenzję.Postaram się napisać ją w ciągu następnych kilku dni bo te pomadki zwyczajnie na to zasługują.
2.Chanel Chance Tendre.Luźne nawiązanie do Chance EDP i EDT.Owocowa(ananas!),musująca,pięknie układa się na skórze.Bardzo trwała.Martwi mnie tylko fakt,że zużyłam już ponad połowę :( (od czasu tego zdjęcia jeszcze trochę jej ubyło).Wydaje się być nieco bardziej owocową,trwalszą arystokratyczną kuzynką Daisy i Daisy Eau So Fresh.
3.Hipp Mleczko pielęgnacyjne.To chyba mój ulubiony produkt do nawilżania ciała.Zawsze,kiedy do niego wracam zaczynam się zastanawiać jak w ogóle mogłam je zdradzić dla innego smarowidła ;).Pięknie pachnie,świetnie nawilża (pomimo lekkiej konsystencji).
4.Bandi krem z kwasem migdałowym i polihydriksykwasami.Kupiłam go dość dawno temu i tak sobie biedaczek wegetował na półce,bo uznałam go za mało skuteczny.Pod koniec marca zawzięłam się jednak że w końcu go zużyję i używałam co wieczór.Okazało się,że stosowany systematycznie ładnie nawilża i pomaga lekko rozjaśnić przebarwienia.Czy jest jednak wart 60zł?Chyba nie.
5.Jantar Farmona odżywka do włosów i skóry głowy.Ten oto kosmetyczny jednorożec na pewno doczeka się recenzji.Dzięki temu,że moje włosy są farbowane mogę dokładnie obserwować przyrost ;) w postaci odrostu.Powiem tyle,warto włożyć trud w znalezienie go bo po prostu działa i to rewelacyjnie.
6.Bobbi Brown Shimmerwash Eyeshdow w kolorze Rose Gold.Ciepły,błyszczący złoto-różowo-miedziany cień do powiek?I'm sold!Chodził za mną długo a kiedy wreszcie go kupiłam zaczęłam nosić codziennie.Niedługo swatche.
7.Lioele Triple the Solution i generalnie testowanie BB creamów.Nie przewiduję,żebym miała porzucić na ich rzecz podkłady mineralne.Okazuje się jednak,że niektóre z blemish balmów to na prawdę świetne produkty.Potesuję jeszcze trochę i skuszę się na jakiś w płenym wymiarze.Na te dni kiedy podkłady sypkie za nic w świecie nie chcą wyglądać dobrze.BB kremy szczególnie przydały mi się podczas ostatniej choroby bo nie suchej jak wiór skóry zmęczonego smarkaniem nosa ;).
8.Bobbi Brown błyszczyk Bright Pink.Dostałam w prezencie i bardzo go polubiłam.Gęsty,trwały,ładny kolor.
9.Sephora korektor wygładzający w kolorze różowym.Wreszcie porządny korektor pod oczy.
10.Flormar Pretty Compact Blush P115.Kupiony z ciekawości,na próbę.Pokochałam koralowo-brzoskwiniowy kolor z masą drobineg.Wygląda bardzo świeżo i promiennie.Szkoda tylko,że druga połowa kompaktu jest dla mnie bezużteczna.