Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Virtual. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Virtual. Pokaż wszystkie posty

piątek, 9 września 2011

Burn testuje: Virtual Baza wygładzająca





Bazy pod makijaż nie są moim ulubionym produktem.Właściwie ich nie używam,z wyjątkiem baz pod cienie nie sięgam po tego typu "wspomagacze".Przetestowałam kilka i ponieważ nie widziałam specjalnych efektów pomyślałam,że nie warto dokładać kolejnego kroku do i tak dość pracochłonnego procesu porannego domalowywania sobie urody:).
Ponieważ jednak dostałam do testów Wygładzającą bazę Virtual postanowiłam dać jej szansę.




Produkt zamknięty jest w niewielkiej tubce zaopatrzonej w wygodny,wąski dziubek.Jest przezroczysta i ma delikatny zapach.Jest to typowa baza silikonowa,łatwo i gładko się rozprowadza dając pudrowe wykończenie.Ładnie matuje.Ułatwia rozprowadzanie makijażu(podejrzewam,że szczególnie docenią tą właściwość użytkowniczki płynnych podkładów),wygładza optycznie skórę.
Czy przedłuża trwałość podkładu i innych kosmetyków?W moim przypadku raczej nie.Działa jak każda inna baza silikonowa,czyli delikatnie mówiąc średnio.
Jeżeli lubicie tego rodzaju produkty i służą wam one,warto się tą bazą zainteresować bo ma bardzo przystępną cenę.Trzeba jednak pamiętać,że silikony często są przyczyną zapychania porów,więc trzeba ich używać rozważnie,jeżeli jesteście podatne na ego typu "atrakcje"

Ja jednak nie będę jej dalej używać bo zwyczajnie nie widzę specjalnych efektów.





niedziela, 17 lipca 2011

Swatch me baby: Virtual Summer Chic puder brązujący


Bardzo cieszę się,że miałam okazję przetestować ten produkt ponieważ kilkakrotnie widziałam go na innych blogach i wyglądał obiecująco.Otrzymałam kolor 132 Secret Bronze (do wyboru są jeszcze Desert Gold i Egyptian Sun).

Opakowanie jest na prawdę wielkie,co sprawia że bez wyrzutów sumienia można stosować go nie tylko na twarz,ale i na dekolt czy ramiona.Za około 30zł otrzymujemy więc na prawdę solidną porcję brązera.



 Secret Bronze to złocisty,średniociemny odcień ze sporą ilością złocistych drobinek.Jest dość mocno napigmentowany,wbrew temu co obiecuje producent uważam,że u dziewczyn o bardzo jasnej karnacji się nie sprawdzi.Ja mam średnio-jasną a przy aplikacji muszę uważać (najlepszy do tego celu jest puchaty pędzel o niezbyt gęstym włosiu,używam Sigmy F40) aby nie przesadzić z ilością.

Na dużą pochwałę zasługuje odcień,nie jest ani zbyt pomarańczowy,ani zbyt szary czy "brudny".To ładny złoty brąz,który dobrze radzi sobie z ociepleniem cery.Jeżeli jednak macie cerę o wybitnie chłodnych tonach istnieje możliwość,że będzie dla was za ciepły.

Lubię nakładać go na policzki(zanim nałożę róż,zauważyłam że w ten sposób twarz wygląda naprawdę bardziej żywo i zdrowo ;) ),czoło,skronie,brodę,szyję i gdziekolwiek potrzeba.Dekolt przyprószony pudrem Virtual prezentuje się zdecydowanie ładniej.Dziewczyny o ciemniejszej karnacji mogą pokusić się o użycie go w celu ożywienia koloru całej twarzy.
Puder zeswatchowany na ręce jest mocno błyszczący,ale po nałożeniu na twarz daje raczej lekką poświatę niż oczywisty połysk.Jeśli jednak nie lubicie połyskujących bronzerów,ten raczej nie zostanie waszym ulubieńcem.




Nie jestem przykładem największej miłośniczki pudrów brązujących,ten jednak przypadł mi do gustu i używam go dość często.Jedyne co mi się nie podoba to zapach,niezbyt przyjemny,plastikowy.Na szczęście jednak w ogóle nie czuć go na twarzy.

wtorek, 5 lipca 2011

NOTD: Virtual Street Fashion Vinylmania + gradientowe pazurki


Dzięki uprzejmości marki Virtual mam przyjemność testować dwa lakier Street Fashion Vinylmania.Do recenzji otrzymałam 92 Pearly Nude i 109 I want to dance!.

"Street Fashion  - Barwy miasta
Najnowsza kolekcja lakierów Virtual.


Inspiracją najnowszej kolekcji lakierów marki Virtual jest odważna moda miejska.
Łączy w sobie pomysłowe, oryginalne stroje, ekstrawagancję oraz intensywne kolory.
Lakier Street Fashion jest doskonałym rozwiązaniem dla młodych kobiet, które tworzą własny niepowtarzalny styl i wyznaczają trendy.




Najnowsza kolekcja lakierów marki Virtual Street Fashion zawiera 30 najmodniejszych w tym sezonie propozycji kolorystycznych. W kolekcji znajdują się wszelkie odcienie różu i fioletu. Od delikatnych, pastelowych poprzez intensywne, głębokie odcienie. Styliści marki Virtual proponują także wiecznie modną krwistą czerwień. Kobiety ceniące neutralne, naturalne kolory znajdą w kolekcji szeroką gamę kolorów typu nude, naturalne beże oraz delikatne perłowe odcienie różu. W palecie barw znalazły się również wciąż modne odcienie szarości.



Gwarancją wysokiej jakości i trwałości lakieru są polimery winylowe, które chronią paznokcie oraz zapewniają trwały efekt. Formuła lakieru jest elastyczna, dzięki czemu lakier nie odpryskuje oraz zachowuje maksymalny połysk."
 
Muszę wam powiedzieć,że nie spodziewałam się,że będę tymi lakierami tak zachwycona bo wielu tańszym lakierom trudno sprostać moim wymaganiom.Okazało się,że one na prawdę kryją po jednej warstwie( w przypadku I want to dance! absolutnie nie ma potrzeby nakładać drugiej warstwy),łatwo się nakładają,błyskawicznie schną i mają bardzo błyszczące wykończenie.Pędzelek jest szeroki i zapewnia szybką aplikację.Dodatkowo kolory,które otrzymałam bardzo trafiają w mój gust.I want to dance to głęboki,malinowy róż (nieco bardziej ciemny i stonowany niż na niektórych z moich zdjęć) a Pearly Nude to różowawy,cielisty beż z malutkimi drobinkami.
Jestem bardzo wybredna,jeżeli chodzi o lakiery i zazwyczaj wolę kupić droższe,porządniejsze takie jak OPI czy China Glaze.Jak się jednak okazuje lakiery Virtual Street Fashion są nie tylko tanie,ale też i świetnej jakości.Polecam!
Z resztą zobaczcie same,jak świetnie wypadają na swatchach i porównaniach.

109 I want to dance!



Porównanie z OPI Dim Sum Plum (oba po jednej warstwie)






92 Pearly Nude




Porównanie z OPI Barefoot in Bacelona,Models Own Nude Beige i Revlon Nude Chick.





Na koniec NOTD pazurki gradientowe.Co prawda w typowym gradientowym manikiurze miesza się jeden kolor z białym,ale ja ponieważ nie mam białego lakieru i nie miałam ochoty się "babrać" użyłam 5 różnych odcieni.Jak wam się podobają paznokcie umalowane w ten sposób?
Użyłam OPI Bubble Bath,OPI Teenage Dream,Wibo różanego nr 8,Virtual Street Fashion I want to dance! oraz OPI From A-to-Zurich.
Muszę przyznać,że wygląda to całkiem ładnie :)




wtorek, 28 czerwca 2011

Przegląd nowości: Nowa kolekcja cieni Virtual Klejnoty Kaszmiru i nowa współpraca Kosmetycznego Kuferka


Lubicie klejnoty?(oczywiście mam tu na myśli drogocenne kamienie ;) ).
Jako wielkiej sroce i miłośniczce błyskotek bardzo spodobała mi się nowa kolekcja cieni Virtual Klejnoty Kaszmiru.W jej skład wchodzi 40 cieni ze szlachetnymi kamieniami w składzie.Cóż za kuszący pomysł!
Skoro nie każda z nas może pozwolić sobie rubinową czy szafirową kolię to miłą alternatywą będzie noszenie klejnotów na...powiekach.Oczywiście wiem,że to nie to samo ale czyż sama myśl o nich nie czyni codziennego makijażu trochę bardziej wyjątkowym i luksusowym :)?Dodatkowo szlachetne minerały mają podobno zbawienne działanie na naszą skórę.A więc czemu nie!

"Tadż Mahal, Karakorum, Dolina Kwiatów – świat orientu kusi niepowtarzalną sztuką, eterycznymi zapachami, zaskakującymi smakami, czy bogactwem kolorów i naturalnych minerałów. Nowa kolekcja cieni Virtual czerpie w tego bogactwa i sięga po cztery niezwykłe kamienie szlachetne. Magnetyzujący szafir, energetyzujący rubin, ożywczy cytryn i oczyszczający turmalin – stały się składnikami najnowszych cieni Virtual.

Kolekcja składa się z 40 nowych kolorów cieni z dodatkiem szlachetnych kamieni z Kaszmiru. W kolekcji znajdują się zarówno cienie matowe, jak i z drobinkami brokatu, metalicznym połyskiem oraz z satynowym wykończeniem. Kolekcja  jest  oparta na technologii mikronizacji pigmentów i kamieni szlachetnych. Dzięki temu wszystkie składniki są idealnie rozdrobnione, a cienie są trwałe, nie osypują się podczas aplikacji i zapewniają dobre wybarwianie koloru. Miękka, jedwabista struktura  sprawia, że kolor z łatwością przenosi się na powiekę. Bogate we właściwości odżywcze i regenerujące naturalne minerały działają kojąco na skórę, dotleniają ją, tworzą naturalną barierę ochronną przed czynnikami zewnętrznymi.  "


W skład kolekcji wchodzą 4 gamy produktów,każda z zawartością innego minerału.(wszystkie cytaty za materiałami informacyjnymi Virtual.)



"Cienie MONO z dodatkiem Turmalinu
W kolekcji znalazło się 8 cieni MONO. Cztery cienie DIAMOND z drobinkami brokatu i iskrzącej perły, które są delikatne i mogą być stosowane jako baza lub jako punktowy rozświetlacz. Kolejna czwórka to cienie METALLIC, które dają efekt jednolitego, metalicznego połysku. To cienie w intensywnie lśniących kolorach, które dobrze łączą się z innymi cieniami.
Kolorystyka MONO DIAMOND: ciepły brąz, beże, biel
Kolorystyka MONO METALLIC: czarny, srebrny, wrzosowy, różowy
Cena rekomendowana: 9,50 zł"



"Cienie DUO z dodatkiem Rubinu
Najnowsza kolekcja Virtual zawiera 12 cieni DUO, z czego 4 cienie są matowe, a 8 posiada satynowe wykończenie. Cztery podwójne cienie DUO MAT występuję w klasycznych, ponadczasowych zestawach  kolorystycznych. Aksamitnie miękka konsystencja ułatwia rozprowadzenie i cieniowanie, pozostawiając powłokę nasyconego koloru. Cienie nie obciążają powiek, dzięki czemu makijaż przez wiele godzin wygląda subtelnie i świeżo. Podwójne cienie DUO SATIN to harmonijne połączenia kolorów z delikatnym perłowym połyskiem. Jaśniejsze odcienie podkreślają kolor tęczówki zaś ciemniejsze podkreślają kształt oka.
Kolorystyka DUO MAT : beż, brązy, fiolety, srebro, czarny.
Kolorystyka DUO SATIN: brązy, szarości, róże, fiolety
Cena rekomendowana: 10,30 zł"



"Cienie TRIO z dodatkiem Szafiru
Cienie TRIO SATIN to 12 oryginalnych możliwości wykonania makijażu. Intrygujące i fantazyjne łączenia kolorów zachwycają tęczą barw.
Kolorystyka TRIO SATIN: błękity, róże, fiolety, brązy, szarości  
Cena rekomendowana: 11,20 zł"

"Cienie QUATTRO z dodatkiem Cytrynu
Osiem idealnie dobranych zestawień kolorystycznych z satynowym wykończeniem. Cztery odcienie w jednym opakowaniu pozwalają na rozświetlenie, cieniowanie oraz akcentowanie zewnętrznych kącików powieki.
Kolorystyka QUATTRO SATIN: szarości, granaty, błękity, róże, fiolety, brązy, zielenie
Cena rekomendowana: 12, 20 zł"

Muszę przyznać,że Klejnoty Kaszmiru prezentują się niezwykle obiecująco i jestem bardzo ciekawa jak będą wyglądać na żywo oraz oczywiście jak będą się sprawdzać w praktyce.W końcu obietnica luksusowej zawartości to nie wszystko,mam też nadzieję  na na prawdę dobry produkt i porządną pigmentację.
Podoba wam się pomysł produktów do makijażu z kamieniami szlachetnymi?


W międzyczasie możecie się spodziewać recenzji kilku produktów Virtual,które otrzymałam dziś w paczce :)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...