Zawsze marzyło mi się posiadanie i zeswatchowanie całej lakierowej kolekcji.Chciałam się poczuć trochę jak Scrangie :D.Dzięki zestawom lakierów Color Club kupionym po śmiesznie niskiej cenie w TkMaxxie wreszcie mam taką możliwość.Oto więc kolekcja Color Club Back to Boho (jesień 2011).
Nomadic in Nude.Bardzo ładny,chłodny beż ze sporą dawką szarości.Wygląda świeżo i elegancko.
Earthy Angel.Ciepły,karmelowy brąz typu nude.Bardzo podobny do OPI Barefoot in Barcelona,tylko odrobinę jaśniejszy.Revlon Nude Chic jest bardziej brzoskwiniowy i jaśniejszy.
New Bohemian.Przepiękny,soczysty pastelowy turkus.Nieco bardziej zielony niż China Glaze For Audrey,wyraźnie inny od miętusów,tak niebieskawego Rimmel Peppermint jak i czysto miętowej zieleni Revlon Minted.New Bohemian jest naprawdę prześliczny.
Shabby Drab.Trochę nieokreślony pastleowy błękito-fiolet z odrobiną szarości.Na paznokciach wygląda świetnie,jest jednak dość trudny do sfotografowania.To połączenie koloru bławatka i niezapominajki w pastelowym wydaniu :).Zdecydowanie w top 4 całej kolekcji.Podobno to niemal idealny dupe Zoya Catlin.
Rad Nomad.Przydymiony szary,ciemny fiolet.Fioletowa "grzybnia" :).Mój ulubiony kolor z całej kolekcji.Piękny,wylgąda bardzo elegancko.Zdecydowanie bardziej fioletowy i mniej brązowy niż Barry M Dusky Mauve.
Red-ical Gypsy.Soczyste bordo.
Bohho Mojo.W butelce wygląda identycznie jak Essie Steel-in the Scene (moja ulubiona metaliczna oliwka) jednak po nałożeniu nie dorasta Essie do pięt.Jest bardzo mało kryjący.
Nuveau Vintage.Zielono-złote drobinki w czerwono-brązowej,ciepłej bazie.Mało fotogeniczny,ale ładny i ciekawy kolor.
Voodoo Do You.Kolejna gwiazda kolekcji.Ten kolor jest genialny!Ciemna zieleń,wpadająca w stalową szarość.Bardzo głęboki i nasycony odcień.Niestety po raz kolejny nie udało mi się go dobrze uchwycić na zdjęciu.
Artsy Crafty.Bardzo soczysta ciemna zieleń o niebieskich,lekko morskich tonach.
Blue-topia.Bardzo ciemny atramentowy odcień pomiędzy granatem a fioletem (fiolet na zjęciu jest prawie niewidoczny,w rzeczywistości bardziej zauważalny).
Rebel Spirit.Ciemny,ciepły brąz.Słabo kryje,aplikacja jest problemowa.W buteleczce wygląda na dużo ciemniejszy niż Suzi Lovec Cowboys,w rzeczywistości jednak to OPI jest bardziej nasycony.
Kolekcja Back to Boho podobała mi się jeszcze zanim kupiłam oba zestawy,miałam upatrzonych kilka kolorów .Generalnie uważam ją za różnorodną i udaną.Lakiery kremowe mają soczyste,błyszczące wykończenie co jest dużym plusem.Większość kolorów ma rzadką konsystencję i wymaga 2 grubszych lub 3 cieńszych warstw (co jak miałam okazję już wcześniej zauważyć jest cechą typową dla Color Club,najlepiej sprawdza się nakładanie dwóch grubszych warstw).
Moi ulubieńcy to New Bohemian,Shabby Drab,Rad Nomad i Voodo do You.
Które kolory spodobały wam się najbardziej?