Na dzisiaj zaplanowałam małe,nieco chaotyczne produktów do pielęgnacji włosów,które ostatnio przewinęły się przez moją łazienkową półkę.Nie wszystkie są ulubieńcami i nie zaliczają się do jednej kategorii ale mam nadzieję,że komuś taka szybka recenzja się przyda.
Oliwka pielęgnacyjna Hipp.O tym rewelacyjnym produkcie napisano już tyle,że niewiele można dodać.Używam jej do pielęgnacji ciała i twarzy a ostatnio właśnie do włosów.Nakładam wieczorem,przed myciem włosów i zostawiam na całą noc.Bardzo dobrze nawilża włosy,sprawia że są błyszczące.Skład prosty i świetny.Bardzo lubię jej pudrowy,słodki zapach.Cała seria pielęgnacyjna Hipp to rewelacja.
Joico K-Pak Deep-penetrating reconstructor.Mam ten produkt od września,skusiłam się po przeczytaniu wielu rewelacyjnych recenzji.Sama nie wiem,co o nim myśleć.Producent obiecuje,że to super intensywna maska odbudowująca do zniszczonych włosów.Rzeczywiście,włosy po zastosowaniu są miękkie,elastyczne i błyszczące.Pięknie pachnie(bananami i cynamonem :) )Spektakularnych efektów jednak brak.Może zbyt dużo się po nim spodziewałam?A może moje długie,farbowane i niepodcinane włosy były zbyt zniszczone.Nie jestem pewna,teraz kiedy pozbyłam się zniszczonych końców muszę przyjrzeć się rekonstruktorowi dokładniej.Na razie jestem zdania,że za te pieniądze nie warto.Jeżeli coś się zmieni,dam wam znać.
Garnier Natural Beauty szampon z masłem kakaowym i olejem kokosowym.Kupiłam go w lecie w Berlinie jako nowość.Mam wielką nadzieję,że pojawi się i u nas bo jest świetny!Pięknie pachnie,nawilża i nabłyszcza włosy.Czupryna lepiej się układa,jest miła w dotyku.
Klorane Mocny Włos szampon na bazie witamin B i wyciągu z chininy.Kupiłam skuszona promocją w Superpharmie i chęcią przetestowania jakiegoś produktu Klorane.Oczywiście,zdaję sobie sprawę że jest mało prawdopodobne aby szampon jakoś znacząco poprawił stan włosów,mimo wszystko jednak nie jestem pod wrażeniem tego produktu.Jest wydajny,dobrze się pieni,skutecznie oczyszcza(aż za skutecznie,daje ten niemiły efekt skrzypienia z czystości).Włosy są sypkie i lekkie.Niestety zauważyłam,że takie mocne oczyszczanie nie służy moim włosom,przy stosowaniu częściej niż raz w tygodniu,wysusza i utrudnia rozczesywanie.Myślę,że lepiej sprawdziłby się u posiadaczek cienkich i rzadkich włosów z tendencją do przetłuszczania się.
Isana odżywka do włosów z olejkiem babasu.Odżywka ta jest słynna w wizażowo-blogowych kręgach :).Ja jednak dość długo wstrzymywałam się z kupieniem jej,byłam podejrzliwa bo owy specyfik wyglądał mi na kiepską,rzadką odżywkę która nie będzie nadawała się do niczego więcej oprócz golenia nów (BTW,jeżeli nie znacie tego sposobu to polecam :),sprawdza się o niebo lepiej niż golenie w towarzystwie pianki,mydła czy żelu pod prysznic).Okazało się jednak,że odżywka mimo tego,że jest rzadka to bardzo dobrze dogaduje się z moimi włosami.Nawilża,zmiękcza i wygładza.Dobra do metody OMO oraz jako klasyczna odżywka.Mycia nią włosów na razie jeszcze nie przetestowałam.Warto spróbować,kosztuje tylko kilka złotych.
Biosilk Silk Therapy odżywka.Skusiłam się na ta odżywkę zachwycona Silk Fillerem,bez któ®ego nie wyobrażam sobie pielęgnacji włosów.Okazało się,że Silk Therapy to bardzo dobry produkt.Ma rzadką konsystencję,włosy błyskawicznie ją "wypijają" i wydaje się jakby kompletnie znikała z ich powierzchni.Jednak po spłukaniu zdecydowanie widać efekty jej działania.Dobrze odżywia,zmiękcza i po prostu działa.Polecam!
Znacie któryś z tych produktów?Co o nich myślicie?