czwartek, 12 grudnia 2013

Cienie Hean, wkłady do paletek

Było o Naked 3, dzisiaj natomiast recenzja i swatche naszej rodzimej i dużo bardziej ekonomicznej propozycji, wkładów cieni Hean. Kupiłam je podczas tygodniowej promocji na wszystkie cienie, ale nawet bez tego mają niezwykle przystępną cenę. Za 1,5g wkład w cenie regularnej zapłacimy 6,99zł. Taniej niż w Inglocie i prawdopodobniej taniej niż gdziekolwiek indziej, jeżeli chodzi o wkłady. Dostępny jest całkiem spory wybór kolorów w różnych wykończeniach. Swatche wszystkich dostępne na blogu firmy. Wybrałam trzy matowe kolory: ciepły brąz 809, fiolet 808 i koralowy róż 805. Maty to zawsze poważny sprawdzian jakości dla firmy, nie tak łatwo o mocno napigmentowany i łatwy w aplikacji matowy odcień. Z przyjemnością muszę jednak zakomunikować, że Hean się udało. Cienie mają świetną pigmentację (co zobaczycie za chwilę na swatchach poniżej) a i na konsystencję nie można narzekać. Nie jest może tak maślana i kremowa jak maty Urban Decay, ale biorąc pod uwagę cenę, nadal jestem pod wrażeniem jakości.



805 to ciepły róż wpadający w koral. W klimacie MAC Sushi Flower czy Free to Be. Na zdjęciu wyszedł bardziej pastelowo i mniej pomarańczowo niż w rzeczywistości. Moim ulubionym zastosowaniem dla takich kolorów jest ocieplanie makijażu przez aplikację nad zgięciem powieki przy pomoc puchatego pędzla do blendowania. Spróbujcie, efekt jest bardzo fajny!

808 to ciepły fioleto-burgund. Rewelacyjna pigmentacja, uwielbiam takie kolory.

809 to ciemny brąz z mocnymi czerwonymi tonami. Kolejny świetnie napigmentowany odcień w ciepłej tonacji.

Zdecydowanie mam ochotę skusić się na więcej, co i wam polecam. Ciekawa jestem, jak sprawdzą się cienie o błyszczącym wykończeniu. Myślę, że również świetnie, skoro umieją zrobić tak udane maty to nie widzę jak mogliby zepsuć inne wykończenie. Mam nadzieję, że paleta kolorów będzie się sukcesywnie poszerzać.
Przepadam za cieniami w formie wkładów, można powoli kompletować własną kolekcję. Zazwyczaj są tańsze i bardziej wygodne zarówno w przechowywaniu, jak i w transporcie.

Znacie cienie Hean? Możecie polecić konkretne kolory?

19 komentarzy:

  1. Po kliknięciu w "blog firmy" wyświetla się Twój blog :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Pigmentacja powala, jakie nasycenie! Podoba mi się 809, ale mam już tyle brązów z kolekcji, że sobie odpuszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Strasznie podoba mi się nr 808 :)

    OdpowiedzUsuń
  4. 808 i 809,to moje kolory - w takich odcieniach czuję się najlepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. 808 i 809 bardzo mi się spodobał kolorystycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Za matami chętnie bym się rozejrzała:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Środkowy cień, to coś pięknego !

    OdpowiedzUsuń
  8. 808 jest cudowny <3 w ogóle cienie Hean są naprawdę godne polecenia - stosunek jakości do ceny wypada baaardzo pozytywnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. pigmentacja wygląda rewelacyjnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow! Taka pigmentacja za taką cenę? Niemożliwe, a jednak :)
    Gdzie można kupić takie cudeńka? Z chęcią kupiłabym wszystkie 3 kolory! :D

    OdpowiedzUsuń

Wasze komentarze sprawiają mi wielką radość-dziękuję :).Postaram się w miarę możliwości odpowiedzieć na wszystkie pytania i mogę Was zapewnić,że czytam każdy napisany komentarz.

Komentarze obraźliwe lub mające na celu wyłącznie autopromocję będą od razu usuwane.Nie mam nic przeciwko linkom związanym z tematem posta(np. link do Twojej recenzji danego produktu itp),ale nie zostawiajcie proszę komentarzy w stylu "Super blog,zajrzyj do mnie"

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...