sobota, 22 marca 2014

Tour de Alex, czeluści mojej komódki kosmetycznej


Witam! Jesteście wścibskie? Bardo dobrze, że tak bo ja też :). Dzisiaj zabiorę was w podróż po dziewięciu szufladach mojej ikeowskiej komódki Alex. W programie zwiedzania moja kolekcja kosmetyków kolorowych a także kilka innych rzeczy. Wcześniej zbiory mieszkały w czteroszufladowej komódce, która niestety po dwóch latach zaczęła się rozpadać. Z przeprowadzki do Alexa jestem bardzo zadowolona. Wygląda prosto i estetycznie, pasuje do mojego biurka (aka również bardzo popularnej toaletki Malm, która w tym celu mi służy). W szerz zajmuje tyle samo miejsca ale dzięki temu, że jest znacząco wyższy jest w nim znacznie więcej miejsca. Ba, jest tego miejsca nawet więcej niż potrzebuję i na dobrą sprawę w razie czego mogą zawartość niektórych szuflad skompresować i przechowywać więcej skarbów. Nie jestem jeszcze stuprocentowo zadowolona z aktualnego układu wewnątrz, ale wszystko jest na dobrej drodze. Kiedy znajdę idealne koszyczki do przechowywania w szufladach zbliżę się do idealnego wykorzystania przestrzeni.  Zapnijcie pasy, przygotujcie przekąski ;). Zaczynamy.


Na samym wierzchu mieszkają akcesoria codziennego użytku. Niesamowicie brudne lusterko, przy którym się maluje (a w którym odbija się jak widzicie moja szafa znajdująca się naprzeciwko), kubeczek z pędzlami i flakonik perfum, których w konkretnej chwili używam. Dodatkowo stoi tu również talerzyk, na który odkładam zegarek i dwa pierścionki, które noszę codziennie. Czasami pomieszkują tu również pojedyncze lakiery do paznokci.


Szuflada nr 1, produkty do ust. Od balsamów, przez konturówki, tinty, błyszczyki aż do szminek. Chyba jest to moja ulubiona szuflada.


Następnie kolejne oczko w głowie, wszystkie cienie pojedyncze, paletki i bazy pod cienie.


Trzecia szuflada mieści podkłady, bb kremy, korektory, pudry, bazy, róże, rozświetlacze, bronzery i kilka innych drobiazgów. Z tyłu trzymam podróżny komplet pędzli Sigma, puste paletki i różnego rodzaju etui przydatne podczas wyjazdów. Ciekawostka, mam właściwie tylko dwa róże do policzków :D (nie liczę tu wielofunkcyjnych tintów) a w praktyce używam jednego.


Kolejna szuflada jest właściwie bezcelowym bytem. Są tu mokre chusteczki oraz kilka drobiazgów, których nie używam i czekają na lepsze czasy lub oddanie koleżankom. Czasami trafiają tu też nowości, które chcę pilnie przetestować lub resztki produktów o których zużyciu chcę pamiętać.


Ostatnia makijażowa wąska szuflada mieści tusze do rzęs, kredki, eyelinery, pęsety i zapasowe pędzle.


Poniżej pierwsza z dużych szuflad, trzymam tu kosmetyki czekające na testy. Znajdują się tu również próbki i miniaturki, które zabieram podróżując czy nocując poza domem.


Przystanek manicure i pedicure. Wszelkie narzędzia, zmywacze, odżywki, lakiery nawierzchniowe.


W przedostatniej szufladzie znajdują się rzeczy do włosów. Szczotka, suchy szampon, nieliczne kosmetyki do stylizacji. Do tego olejki, serum do końcówek, gumki i spinki do ujarzmienia niesfornej grzywy.


Ostatnia szuflada jest mało reprezentacyjna. Trzymam tu kosmetyczki i puste pudełka potrzebne przy pisaniu recenzji. Cóż, chyba w każdym domu musi być taka chaotyczna i niezbyt elegancka szuflada ;).


Uff. Koniec. Oto mój Alex. Pielęgnacja twarzy, żele, szampony, maseczki mieszkają w łazience. Lakiery do paznokci po staremu na stojaczku z Tkmaxxa a perfumy w szafie, gdzie mają ciszę, spokój i zacienienie.

Gdzie trzymacie swoje skarby?

50 komentarzy:

  1. No i fajnie! Porządek musi być :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazdroszczę takiego uporządkowania i komody :)
    U mnie panuje pomieszanie z poplątaniem, najczęściej używane kosmetyki mam w jednej kosmetyczce, zaś reszta poupychana jest w kartonach, kartonikach, koszyczkach :P Na swoje usprawiedliwienie mam jedynie brak miejsca, bo mieszkam jeszcze w akademiku :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, warunki akademikowe to prawdziwy test dla kosmetykomaniaczki ;)

      Usuń
  3. Dziękuję Ci Kochana za tego posta, już od dłuższego czasu zastanawiam się nad zakupem tej komody, toaletkę już mam (oczywiście sławetny Malm), kosmetyki też mam, ale brakuje mi takiej komódki do ulokowania innych rzeczy, typu szampony, żele do mycia, cuda wianki na kiju i inne takie:) Skoro jesteś z niej zadowolona, to pewnie i mi się sprawdzi:)
    Tak swoją drogą - świetne zbiory:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę i zdecydowanie polecam :)

      Usuń
  4. Ojjj - zdecydowanie przydałaby mi się taka komoda - wreszcie wszystkie moje CUDA znalazłyby swój dom :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, nasze skarby zasługują na godne mieszkanie ;)

      Usuń
  5. Zazdroszczę Ci bardzo tych szufladek, są u mnie od dłuższego czasu na liście zakupów, ale póki co niekoniecznie pasują mi do wystroju :(

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam takie posty, masz super komodę. Szufladki ułatwiają organizacje. Moje kosmetyki są mocno rozproszone niestety.

    OdpowiedzUsuń
  7. też zastanawiam się nad zakupem tej półki :) fajne rozwiązanie i dużo miejsca na kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. podziwiam ten porządek :D świetna ta komoda szkoda że u mnie miejsca się nie znajdzie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z trudem udało mi się ją zmieścić, niestety mam małą przestrzeń niepodatną na kombinowanie z nowymi aranżacjami :(

      Usuń
  9. Ile ty tego wszystkiego masz :o
    Takie szufladki to super sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie kiedy to wszystko wyjąć i położyć na podłodze (co robiłam ostatnio podczas wspomnianej przeprowadzki do tej komódki) to wydaje się tego dużo mniej niż jak jest porozkładane w szufladach

      Usuń
  10. Swietna ta polka, ja sie mieszcze w 2 szufladach i 1 sredniej polce :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Duża ta Twoja szafka :D Ale porządek jest, a to się liczy :D

    OdpowiedzUsuń
  12. sporo tego ;) Ja mam kolorówkę podzieloną na tą, którą używam i na tą która czeka na swoją kolej :)

    OdpowiedzUsuń
  13. czym jest pomarańczowa kłująca kula?:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Była balsamem do ust w kształcie jeża :D o zapachu satsumowym

      Usuń
  14. Ja moje kosmetyki też trzymam w takiej komodzie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja moje kosmetyki też trzymam w takiej komodzie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudna komódka i super to wszystko zorganizowałaś ;) Rzucił mi się w oczy Batiste w panterke :D Nie widziałam tej wersji <3

    OdpowiedzUsuń
  17. super wycieczka :D przydałaby mi się taka komódka :c

    OdpowiedzUsuń
  18. Moje 'skarby'' leżą sobie w toaletce lub w ozdobnych pudełkach :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Oj przydałaby mi się taka komoda :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Masz wszystko fajnie uporządkowane , muszę zrobić sobie porządek w moich kosmetykach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zawsze dobry pomysł, szczególnie na wiosnę :)

      Usuń
  21. kolekcja godna pozazdroszczenia, a jeszcze bardziej sama komódka, u mnie kosmetyki pochowane są w różnych szufladach, inne stoją na półkach i tak często muszę krążyć między łazienką, a sypialnia, by zebrać wszystko "do kupy" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam w ten sposób pochomikowane rzeczy ale zebranie ich w jednym miejscu okazało się dużym ułatwieniem

      Usuń
  22. Odpowiedzi
    1. Bardzo ułatwia mi to sprawę rano podczas szykowania się do wyjścia

      Usuń
  23. Ale tego sporo;P najważniejsze, że poukładane ładnie:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Przydałaby mi się taka komódka :) Ale u mnie chyba polowa byłaby pusta bo nie mam jeszcze aż tylu kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Zazdroszczę takiej komody u mnie niestety miejsca brak :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo fajnie poukładane i zorganizowane :) Dużo masz tego wszystkiego.

    OdpowiedzUsuń
  27. Marzę o Alexie i toaletce ale jak zwykle przeszkodą jest brak miejsca :) Na razie zadowalam się półśrodkami i podziwiam u innych :) W środku same cudeńka, uwielbiam takie posty :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, jestem nieco wścibska i wcale się z tym nie kryję :)

      Usuń
  28. Gdzie nabyłaś tą cudowną holo-kosmetyczkę? *_*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Sephorze na przecenie, była w zestawie z dwoma innymi mniejszymi

      Usuń
  29. Wow ........... :)) Też chce ..... :) może za jakiś czas... hihi :)
    W razie wolnej chwili zapraszam do mnie http://double-identity.blogspot.com/ :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Mam pytanie o atomizery Travalo - czy masz po jednym do każdego zapachu czy potrafisz je jakoś "odpachnić" aby jednego używać do wielu perfum?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie dopiero rozważam ten problem ;). Odkopałam go niedawno i zużyłam resztkę Lovely SJP, która była w środku. Kupiłam dwa "podróbkowe" travalo na allegro i pewnie jednak będę robiła jakiegoś rodzaju rotację między tymi trzema atomizerami. Nie znam sposobu na odpachnienie, ale podejrzewam że po kilku psiknięciach poprzedni zapach znika

      Usuń
  31. czy w pierwwszej szufladzie jest szminka z NYX? bo nie widzę takiego tagu na blogu, a rozglądam się za opniami o innych odcieniach niż mój FIG :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to Spellbound. Postaram się wrzucić ją tu za jakiś czas :)

      Usuń
  32. Ładny zbiór kosmetyków. Z boku widzę również toaletkę z Ikei.
    Swoje skarby trzymam w kafarkach i organizerach.

    :*

    OdpowiedzUsuń
  33. Ślicznie to wszystko masz poukładane! Blog też świetny, dodaję go do obserwowanych i także banerek na mojej stronie jest http://mycrazycosmeticsworld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  34. Fajna komódka. Chyba nie zapamiętałabym w której szufladzie co leży :D

    OdpowiedzUsuń

Wasze komentarze sprawiają mi wielką radość-dziękuję :).Postaram się w miarę możliwości odpowiedzieć na wszystkie pytania i mogę Was zapewnić,że czytam każdy napisany komentarz.

Komentarze obraźliwe lub mające na celu wyłącznie autopromocję będą od razu usuwane.Nie mam nic przeciwko linkom związanym z tematem posta(np. link do Twojej recenzji danego produktu itp),ale nie zostawiajcie proszę komentarzy w stylu "Super blog,zajrzyj do mnie"

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...