piątek, 20 kwietnia 2012

Yankee Candle Lemon Lavender



Kolejny odcinek z życia uzależnionej od Yankee Candle.Dzisiaj będzie o wosku Lemon Lavender.
Jak pewnie pamiętacie,nie jestem fanką większości cytrusowych zapachów.Same cytryny i pomarańcze bardzo lubię,ale rzadko której firmie udaje się oddać ich piękno bez zapuszczania się w rejony ekhem...zapachu chemii gospodarczej.Yankee Candle udało się jednak stworzyć prawdziwie apetyczne cytrusowe kompozycje.Bardzo lubię Country Lemoniade,z przyjemnością testowałam więc połączenie żółtego owocu z lawendą.
Lemon Lavender to intensywnie pachnąca,soczysta ale i nieco cierpka cytryna przyprawiona sporą ilością ziołowej i uspokajającej lawendy.Całość jest intensywna i pomimo z założenia uspokajających właściwości lawendy,raczej pobudzająca.Udana kompozycja,zdecydowanie nie pogardziłabym większą świeczką.

Produkty Yankke Candle dostępne są w sklepie Candleroom.

Lubicie takie połączenia zapachowe?

16 komentarzy:

  1. Niestety jeszcze nigdy nie byłam posiadaczką YC, nie moje strefy cenowe... ale marzy mi się ten w dużym, zamykanym słoju =)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana,na prawdę polecam woski.Są tanie a pachną często mocniej niż świeczki!

      Usuń
  2. Musi pachnieć pięknie :) A mieszkanki Wrocławia mogą niuchnąć YC w Galerii Dominikańskiej, bodajże w Organique na poziomie -1 :)

    OdpowiedzUsuń
  3. akurat ten zapach mam w chwili obecnej w wersji świeczkowej. zapach rzeczywiście fajny, rześki i nie taki ciężki jak lawenda sama w sobie. pozdrwaiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Polecam sklep stacjonarny z produktami m.in. marki Yankee Candle (bodajże świat zapachów) - w przejściu podziemnym w centrum Warszawy (zejście od strony Novotelu). Duży wybór i co najważniejsze, można każdy zapach wypróbować na własnym nosie przed zakupem.
    Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również polecam ten sklep. Nawet jak czegoś nie mają, bardzo często sprowadzają na życzenie i każdego klienta traktują indywidualnie.

      Usuń
  5. Kocham lawendę i kocham cytrynę! Zapach musi być obłędny. Coraz bardziej podobają mi się te woski. Sądzę, że w szale kupowania dodatków do nowego mieszkania kupię jakiś kominek i już nie będzie wymówki przed zakupem wosków :D

    OdpowiedzUsuń
  6. kusisz tymi woskami ^^ - muszę kiedyś jakiś zamówić :p

    OdpowiedzUsuń
  7. Z fioletowych wosków lubię jedynie Lilac Blossoms. Lawenda jakoś mi nie pasuje.

    OdpowiedzUsuń
  8. Skuszę się na ten zapach przy następnym zamówieniu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zapraszam również do lektury tej recenzji zapachu Lemon Lavender - http://candle-room.blogspot.com/2012/03/lemon-lavender-czyli-wiosenne.html. Myślę, że pokaże Wam ona ten zapach w trochę innej odsłonie :)


    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię to mydełko jest bardzo fajne
    ps. zapraszam na mojego bloga, który się dopiero rozkręca http://wilchelminka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię ten zapach, choć głowy nie urywa :)

    OdpowiedzUsuń

Wasze komentarze sprawiają mi wielką radość-dziękuję :).Postaram się w miarę możliwości odpowiedzieć na wszystkie pytania i mogę Was zapewnić,że czytam każdy napisany komentarz.

Komentarze obraźliwe lub mające na celu wyłącznie autopromocję będą od razu usuwane.Nie mam nic przeciwko linkom związanym z tematem posta(np. link do Twojej recenzji danego produktu itp),ale nie zostawiajcie proszę komentarzy w stylu "Super blog,zajrzyj do mnie"

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...