sobota, 26 listopada 2011

Burn testuje: Produkty Chihtsai



W październiku otrzymałam paczuszkę pełną próbek kosmetyków Chihtsai.Od tego momentu testowałam je dogłębnie i dokładnie,w różnych kombinacjach i wreszcie jestem gotowa do napisania recenzji.Oczywiście,próbki nie dają możliwości sprawdzenia długofalowego efektu na włosach,ale te konkretne kosmetyki okazały się na tyle wydajane że wiem o ich działaniu całkiem sporo.
Testowałam: Szampon no 5 regenerujący,szampon oliwkowy,szampon na bazie grejpfruta,Płukankę (odżywkę) no 7,Olive instant treament,odżywkę no 12 regeneracja oraz SH-RD Protein Cream z jedwabiem.
Otrzymałam również Szampon ziołowy i szampon no 3,ale nie będę o nich pisać-są przeznaczone do włosów z łupieżem i nie jestem w stanie się o nich obiektywnie wypowiedzieć bo nie mam tego problemu.


Wszystkie produkty miały przyjemne,dość "nieinwazyjne" zapachy kojarzące mi się z produktami,których zapach czuję na włosach po wyjściu od fryzjera.Wyjątkiem był szampon z grejpfrutem,który z powodu zawartości olejku z drzewa herbacianego miał charakterystyczny dla tego składniku zapach(który lubię,ale wiem że wielu osobom może on przeszkadzać).Zaskoczyła mnie pozytywnie wydajność,mała saszetka wystarcza na dwukrotne umycie bardzo długich włosów nawet przy dość hojnej aplikacji.

Szampony mają dość gęstą,kremową konystencję i dobrze się pienią.Najbardziej spodobał mi się szampon no 5 regenerujący,po umyciu włosy były miękkie i wyraźnie bardziej nawilżone.Szampon oliwkowy był dobry,bez specjalnych fajerwerków ale przyjemny w użyciu i skuteczny.Wersja grejpfrutowa nieco wysuszył mi włosy i utrudnił rozczesywanie,kudełki były tak czyste że aż skrzypiące.Nie będę się jednak przyczepiać,jest przeznaczony do włosów tłustych więc chyba po prostu nie jest to produkt dla mnie.

Płukanka no 7 to właściwie odżywka o dość lekkiej konsystencji.Nałożona na włosy na 2-3 minuty wygładza i ułatwia rozczesywanie.Ma za zadanie utrzymać intensywny kolor włosów farbowanych i przywrócić im odpowiednie pH.Czy to robi?Trudno mi powiedzieć,musiałabym poużywać jej trochę dłużej.Na razie mogę stwierdzić tyle,że to dość przyjemna odżywka

Najbardziej spodobały mi się kuracje do włosów.To bardzo gęste produkty o konsystnecji pasty.Niezwykle wydajne,maleńka tubka próbkowa przy codziennym stosowaniu powinna wystarczyć na ponad miesiąc.
Olive instant treatment jest odżywką bez spłukiwania,idealną do codziennej pielęgnacji włosów.Zawiera oliwę z oliwek i ma dbać o końcówki.Z trzech testowanych kuracji,ta jest najlżejsza,spodobała mi się najmniej chociaż nadal uważam,że to dobry produkt.Dobrze natłuszcza,uelastycznia i odżywia.
RD Protein Cream z jedwabiem chroni włosy przed działaniem UV,ułatwia układanie i zwiększa objętość włosów.Ma gęstą konsystencję  i małe perłowe drobinki,które jednak nie są widoczne na włosach.Ułatwia rozczesywanie,odżywia.

Spośród trzech próbek,najbardziej spodobała mi się odżywka-kuracja no 12.Producent obiecuje,że chroni ona przed szkodliwym wpływem środowiska,zapobiega rozdwajaniu się włosów i porpawia ich strukturę,dziki zawartości wit. E chroni i nawilża.Jak pozostałe,ta odżywka również jest gęsta i bardzo treściwa.Bardzo dobrze wygładza włosy i poprawia wygląd zniszczonych końcówek.Ułatwia rozczesywanie i uelastycznia suche włosy.Zecydowanie mi się spodobała.


Produkty możecie zamówić na stronie producenta,na której znajdziecie też więcej informacji dotyczących składu konkretnych kosmetyków.

Produkty Chihtsai zrobiły na mnie zdecydowanie pozytywne wrażenie,szczególnie odżywki bez spłukiwania.Chętnie przetestowałabym je jeszcze dokładniej.Warto się nimi zainteresować.

10 komentarzy:

  1. trochę tych próbeczek jest :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moim zdaniem trochę ciężko coś dobrze przetestować na podstawie próbek ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja również jestem zadowolona z tych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwsze słyszę o tych produktach :)
    gratuluję i czekam na opinię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. mm ciekawe produkty..nigdy nie słyszałam o takiej firmie ...

    OdpowiedzUsuń
  6. Też testuję kilka ich kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bella,jestem podobnego zdania.W tym jednak wypadku kuracje w tubkach są tak wydajne,że nadal mam ich spory zapas i mogę testować do woli :)

    OdpowiedzUsuń

Wasze komentarze sprawiają mi wielką radość-dziękuję :).Postaram się w miarę możliwości odpowiedzieć na wszystkie pytania i mogę Was zapewnić,że czytam każdy napisany komentarz.

Komentarze obraźliwe lub mające na celu wyłącznie autopromocję będą od razu usuwane.Nie mam nic przeciwko linkom związanym z tematem posta(np. link do Twojej recenzji danego produktu itp),ale nie zostawiajcie proszę komentarzy w stylu "Super blog,zajrzyj do mnie"

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...